Niemowlę trafiło do szpitala po interwencji policjantów
Interwencja policji po zgłoszeniu o potrzebie pomocy dla niemowlęcia
Policja otrzymała zgłoszenie od pracownicy recepcji o parze z 2-miesięcznym dzieckiem i trzema psami, która prosiła o pomoc w przewiezieniu rzekomo umierającego malucha do szpitala. Po propozycji wezwania pogotowia para oddaliła się z miejsca, a recepcjonistka poinformowała służby.
Dzielnicowi z Gorzyc i Wodzisławia Śląskiego odnaleźli rodziców w pobliżu centrum ogrodniczego w Olzie. Mundurowi opisują, że para była pobudzona i agresywna, a psy nie były trzymane na smyczy, co utrudniało interwencję. W pewnym momencie ojciec wyjął nóż i krzyknął, aby policjanci się nie zbliżali, po czym próbował oddalić się z dzieckiem.
Policjanci obezwładnili i zatrzymali 36-letniego mężczyznę. Towarzysząca mu 20-letnia kobieta uderzyła jednego z funkcjonariuszy. Po zatrzymaniu mundurowi niezwłocznie sprawdzili stan niemowlęcia i wezwali pogotowie.
Policjanci podkreślają że priorytetem było udzielenie pomocy dziecku i zapewnienie bezpieczeństwa podczas czynności służbowych - KPP w Wodzisławiu Śląskim
Zespół ratownictwa medycznego stwierdził zaniedbanie i niedożywienie dziecka. Niemowlę zostało przetransportowane do szpitala na oddział intensywnej terapii. Matka trafiła pod opiekę specjalistów. Psy zostały zabezpieczone i przewiezione do schroniska.
Materiały dotyczące interwencji przekazano do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim. 36-latek usłyszał zarzut usiłowania czynnej napaści na funkcjonariuszy i zgodnie z informacją policji przyznał się do winy; został objęty policyjnym dozorem. 20-latka odpowie za naruszenie nietykalności funkcjonariusza. Postępowanie nadzoruje prokuratura, a sąd rodzinny i ośrodek pomocy społecznej zostali powiadomieni.
źródło informacji: KPP w Wodzisławiu Śląskim / policja.pl









